[PRZEPIS] Jak zrobić tofu?

12:20 by


Składniki:

- 300 g nasion soi (my użyliśmy 250 g)
- jeden z trzech zagęszczaczy:

  • Chlorek magnezu (nigari) - ten mieliśmy, bo Luby przywiózł gotowe z Japonii
  • Siarczan wapnia
  • Siarczan magnezu

Nigari można zrobić z soli morskiej (która zawiera 95% chlorku magnezu) . Z tego, co piszą w Internetach, trzeba rozpuścić 20g soli w 20ml wody na 1l mleka sojowego.


Sprzęt:

Luby przywiózł z Japonii zestaw do robienia tofu, ale tak naprawdę można użyć wszystkiego, co będzie spełniało potrzebne funkcje. :)

- drewniana skrzyneczka do wyrobu tofu
- 2 bawełniane woreczki / szmatki
- łyżka do mieszania w gorącym garnku
- duży garnek
- mniejszy garnek/miska
- sito
- termometr
- pojemniczek na tofu



Jak zrobić?

1. Najpierw trzeba namoczyć nasiona soi w wodzie (wody 3 razy tyle co soi). Nasze miękły dobę i Luby parę razy je płukał i wymieniał im wodę.

2. Kolejny etap to odcedzenie i miażdzenie. Do tego można użyć blendera, miksera albo tak jak my: odpowiedniej funkcji w maszynce do mięsa. Ziarenka powinny zostać roztarte tak mocno jak się da i powinny dalej mieć swoje mleczko (nie maja być suche).

3. Gotowanie! Tofu robi się z mleka sojowego. Najpierw trzeba je jednak wyprodukować. Rozdrobnione nasiona soi należy zalać wodą (4 razy tyle co soi) i zagotować. Cały czas trzeba mieszać żeby się nie przypaliło i pilnować by nie wykipiało. Jak się zacznie gotować to dobrze zdjąć na chwilę z ognia żeby piana opadła i następnie podgrzewać na małym ogniu przez ok. kwadrans.

4. Kolejny etap to odcedzanie. Garnek, na garnek sito, do sita bawełniany woreczek i przelewamy to co zostało ugotowane. W woreczku zostanie ta nasza zmielona soja. Woreczek potrzebny jest do wyciśnięcia z niej resztek mleka.

5. Teraz potrzebne jest drewniane pudełko. Należy je postawić z głębszym naczyniu. Pudełko składa się z 3 elementów: ruchome dno, ścianki i wieczko, które służy do przyciskania. Konstruujemy w naczyniu pudełko i wykładamy je drugim woreczkiem/szmatką bawełnianą.


6. Mleko, które odcedziliśmy należy teraz zagęścić. Bierzemy jeden z zagęszczaczy, który mamy i postępujemy zgodnie z instrukcją z opakowania. Nasz należało zmieszać z zagotowaną gorącą wodą (12,5 ml nigari + 37,5 ml wody = 50 ml), a następnie dodać do mleka podgrzanego do 85 stopni. Wymieszać i zostawić pod przykryciem na kwadrans (nie na ogniu).

7. I tu się dzieje magia, bo mleko się ścina.

8. Po kwadransie trzeba to przelać przez szmatkę w pudełku. To co w nim zostanie okrywamy brzegami bawełny, przyciskamy wieczkiem i stawiamy na nie kamień albo naczynie z 500ml wody. I zostawiamy to na 30 min.

9. Po tym czasie bloczek tofu powinien być gotowy. Czyli można już jeść. Ale lepiej wstrzymać się jeszcze trochę. Tofu dobrze jest włożyć do większego (od bloczka tofu) pojemniczka, zalać delikatnie zimną wodą i zostawić na parę godzin w lodówce.


10. U nas stało przez noc i rano na śniadanie smakowało świetnie. :)

11. Jeżeli zjecie tylko część, a część chcecie przechować chwilę dłużej to trzymajcie to co zostanie w zimnej wodzie w lodówce. ;)


PS1 Jeżeli kupicie sobie zestaw do robienia tofu to tam będzie instrukcja. Jeżeli będzie po japońsku to użyjcie mojego tekstu, a ich obrazków. Są przydatne. :)

PS2 To wcale nie jest trudne do zrobienia. :)

PS3 zdjęcia są jakie są. Lekko krzywe, bo nie planowałam robić z tego wpisu. No ale dostałam kilka pytań o to jak to się robi, więc napisałam. W przyszłości jak znowu będziemy robić pstryknę lepsze zdjęcia i wymienię. ;)




all rights reserved :) ®

1 komentarz:

  1. Robić nie zamierzam, ale dziękuję za podzielenie się przepisem.
    Swoją drogą - przepis taki sam jak na biały ser, który robiła babcia, tylko składniki inne :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania! <3 (Maniacy gramatyczni, reklamy, czytanie bez zrozumienia i hejty nie są mile widziane. :)