Kojarzycie z filmów, seriali, programów lub zdjęć te klimatyczne japońskie przesuwane drzwi, okna, panele? Te z papierowymi okienkami i te całe drewniane? Jeśli ktoś z Was cokolwiek oglądał to na pewno zwrócił na nie uwagę – w serialach tymi przesuwanymi drzwiami się często trzaska w tę i z powrotem. ;)
http://commons.wikimedia.org/ |
Co jakiś czas dostaję różne maile/wiadomości na FB z pytaniami, trudnymi i łatwymi, dotyczącymi Japonii. Parę dni temu jedna z osob chciała dowiedzieć się czegoś więcej na temat japońskich przesuwanych drzwi – shoji i fusuma. Napisała mi się dość długa odpowiedź i temat ogółem jest całkiem ciekawy więc pomyślałam, że opublikuję post na ten temat – a nóż komuś się przyda jako ciekawostka lub zaspokajacz ciekawości.
Shōji czyli 障子 to są przesuwane drzwi/okna i ich charakterystyczną cechą jest to, że na drewnianej konstrukcji przypominającej kratkę przyczepione są „szybki” z białego i częściowo przepuszczającego światło papieru (czasem plastiku). Te drzwi się przesuwają po specjalnej szynie. Oczywiście każda szyna ma swoją nazwę… górna to kamoi a dolna shikii. Te szyny są o tyle ważne, że drzwi shoji nie mają żadnych kółek itd. więc muszą być idealnie wykończone żeby bez problemu można je poprzesuwać (musi się dać „przesunąć jednym palcem”). Shoji są lekkie i można je wyjąć z szyn i odstawić na bok (tylko potem trzeba włożyć je tak jak było, bo inaczej mogą się nie przesuwać). Papier do „okienek” wytwarza się z tradycyjnego papieru washi (to jest ten papier u nas zwany „ryżowym”… tylko, że on nie ma nic z ryżem wspólnego; jest wytwarzany z drzew kozo). Shoji są wytwarzane przez tategu-ya. „Tategu” to jest słowo oznaczające ogółem wszelkie przesuwane drzwi/okna a „ya” można przetłumaczyć jako „sklep” co razem daje nam nazwę zawodu człowieka robiącego tego typu produkty. ;) Teraz często się tak robi, że jest normalna szyba np. do ogródka i poza tym w roli „zasłon” od wewnątrz występuje właśnie shoji.
Fusuma czyli 襖 to są panele montowane pomiędzy pomieszczeniami w mieszkaniu. Panele te można przesuwać redefiniując pomieszczenia czyli otwierać, zamykać, łączyć, częściowo odsłaniać itd. Dzięki nim można np. pozbyć się całej ściany. Poza tym ich funkcja to ochrona przed zimnem. Standardowy rozmiar to jest wielkość maty tatami czyli 180 cm na 90 cm, ale są też inne. Tradycyjnie podstawą panelu jest drewniana rama fusumahone, na której przymocowuje się warstwowo papier (chodzi o to żeby stworzyć kilka warstw, które mają wchłaniać wilgoć i chronić przed zimnem). Warstwą końcową zazwyczaj jest papier ozdobny.
![]() |
źródło / source: http://www.kashiwaya.co.jp/ENG/fusuma/fusuma3.html |
Ktoś kto te panele robi nazywa się hyogushi. W produkcji masowej zamiast tworzyć warstwy z papieru washi, jako wypełnienie, używa się falistej tektury, papieru syntetycznego albo sklejki i to ewentualnie pokrywa się warstwą ozdobnego papieru. Podobnie jak shoji panele przesuwają się w szynach bez żadnych kółek itd. i można je wyjmować i odstawiać na bok. Nie przepuszczają światła.
Ogółem i jedno i drugie jest wygodne. :)
![]() |
zdjęcie moje |
zdjęcie moje
W mieszkaniu u Brata Lubego w Tokio np. jest fusuma drewniane - jedna ze ścian, okienka od ulicy są w formie shiji z mleczną szybą zamiast papieru, a na "podwórko" jest duże na całą ścianę okno z normalnego szkła, ale też przesuwane. W domu u Rodziców Lubego - podobnie, ale mają tam też jeden tradycyjny pokój (wspominałam o nim tu), gdzie jest na podłodze tatami, dwie ściany są w formie fusuma, a okno szklane od wewnątrz zakrywa drewniano-papierowe shoji.
Jak Wam się takie rozwiązania podobają? Co o nich myślicie?
dziękuję za wypowiedź
all rights reserved :) ®
koniecznie zagłosuj na mój blog :) <= kliknij
Uwielbiam te suwane ekrany. Kiedyś takie zamontuję, aby oddzielić sypialnię od "salonu" :)
OdpowiedzUsuńMi też się podobają! :-)
UsuńTo ja pytałem :) Ale fajnie, mój post spowodował cały wpis :) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńJeśli ktoś chciałby dowiedzieć się, po co mi była odpowiedź - zapraszam http://szeptun.blogspot.com/2014/08/biob33benedict-czytaj.html
Nie ma za co ;-)
UsuńZajebisty wpis! ;)
OdpowiedzUsuńZawsze mi się podobały takie klasyczne pokoje i drzwi jako ich integralny element ;P
Dziękuję :-D Mi też.
UsuńTeż uważam, że te elementy są piękne. Trzeba być trochę uważnym, żeby nie zepsuć tej 'bibułki', ale cudo-cudo-cudo. Proste i ładne.
OdpowiedzUsuńBardzo fajne rozwiązanie :D nie potrzeba remontów, aby całkowicie zmienić wygląd pomieszczenia.
OdpowiedzUsuńświetny artykuł. Szukałem trochę bardziej szczegółowych informacji dotyczących konstrukcji tych elementów - w jaki sposób zrobione są szyny i same panele, że nie potrzebują kółek, jak zachodzą na siebie, czy "bibułki" są wewnątrz ramek drewnianych po obu stronach czy po jednej stronie i jak są zamontowane. Poza Japonią ciężko znalźć takie info, chyba że ma się dostęp do działającego egzemlarza.
OdpowiedzUsuń