[SZYCIE] Spodenki ze spódnicy


Lubię wygodne i miękkie ubrania. Nie czuję się dobrze w rzeczach, które w jakiś sposób krępują ruchy albo trzeba je co chwila poprawiać czy układać. :) W związku z tym zachciało mi się niedawno krótkich spodenek z dresówki. Pierwszy plan był taki, żeby je po prostu kupić, ale to co oferowały mi wtedy sklepy przypominało bardziej majtki do tańca na rurze niż normalne szorty. ;) Normalne szorty to dla mnie są szorty, z których nie wystają pośladki. Mogą być bardzo krótkie, ale muszą zasłaniać tyłek.

Tak się złożyło, że robiłam drobne porządki w szafie i trafiłam na dwie spódnice, które nosiłam jak byłam w podstawówce (serio ;>). Ich rozmiar to wzrost 164. :D Materiał fajny jakościowo, dresówka i przyjemne kolory. Bałam się trochę, że nie się zmieszczę z wykrojem na spódnicy, ale dało radę. Bardzo na styk. Zmierzyłam się więc i wyrysowałam wykrój na gazecie. Do zszycia miałam w sumie siedem elementów – 2 na przód, 2 na tył, część z gumką i 2 kieszonki.

Jako że nie planowałam szycia, nie zaopatrzyłam się w gumę do spodenek. Okazało się jednak, że mieszczę się nadal w spódniczkę więc odcięłam tunel z gumką i przyszyłam go jako ostatni element do gotowych już spodenek.

Całość jest pozszywana ściegiem elastycznym na maszynie Silver Crest. :) Wszystko wyszło ładnie i równo. Szorty spisują się wyśmienicie i są bardzo wygodne. :) Jestem zadowolona.

Oczywiście nie zrobiłam zdjęcia zielonej spódnicy zanim ją pocięłam. Ale brązowa, prócz koloru, jest identyczna więc postanowiłam pokazać ją jako „przed”. :)

Swoją drogą, z brązowej też cos mogę uszyć. Na razie leży i czeka.
 






Dawno się nie bawiłam w w kolorki na blogu u Danutki więc się zgłaszam. :) Wrześniowy kolor to oliwkowy. Jest to kolor, który bardzo lubię. :) 







all rights reserved :) ®

32 komentarze:

  1. Super wielofunkcyjne portasy no świetne działanie "recyklinowe" :))) Gratuluję !!!
    Ps. I tak sobie myślę, że na rurze też dałyby radę ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :) Ostatnio jestem fanką recyklingowania. :D

      Usuń
  2. Bardzo fajne spodenki - widać, że wygodne. Podoba mi się pomysł z wykorzystaniem tunelu z spódnicy - zawsze wydawało mi się, że to strasznie duzo pracy.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się ucieszyłam, że mogłam go wykorzystać. :) Dzięki!

      Usuń
  3. Świetnie wyszły te spodenki ,a to mój kolor ulubiony ,więc z chęcią bym takie założyła.Tylko figura nie taka jak Twoja haha .
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa Danusiu! :D

      Usuń
  4. Super spodenki , też bardzo lubie takie dresówki i ubolewam , że w sklepie sie ich kupic nie da. A pomysł na recykling spódnicy śiwetny no i fajnie odszyłasz te gacie :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Własnie! W sklepach brakuje prostych i wygodnych rzeczy! :) Dziękuję za miły komentarz. :)

      Usuń
  5. No i proszę już się spódniczka nie marnuje spodenki są super i wyglądają jak spodenki,a nie majtki. Też nie lubię sztywnych ubrań i spodenki na gumce. Sprytny pomysł na gumkę wykorzystałaś wszystko i zaoszczędziłaś. Pozdrawiam zdolniacho świetna przeróbka :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny pomysł na wykorzystanie spódnicy, która już tylko wisi w szafie i zajmuje miejsce :)
    Super !

    OdpowiedzUsuń
  7. Super spodenki bardzo fajnie się prezentują pozdrawiam cieplutko ☺

    OdpowiedzUsuń
  8. Recykling to czasem jedyna szansa na fajne ciuchy. Gratuluję.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajne spodenki, kolor taki uniwersalny. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Też lubię jak jest wygodnie,fajnie wyszły,zdolniacha z Ciebie,ciekawe co będzie z drugiej spódnicy

    OdpowiedzUsuń
  11. Podziwiam metamorfozę ;) Mieszczę się w ciuchy z podstawówki, ale odmienić ich nie potrafię ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. wygodnie, zgrabnie, w dobrym kolorze, materiał "z odzysku", same plusy

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajny pomysł na przywrócenie dawnych ciuchów :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Podziwiam wszystkich, których kocha maszyna do szycia - haha :) Pięknie wyszły portaski :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetna metamorfoza. Nawet bym nie pomyślała, że ze spódnicy można zrobić spodenki.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajne te spodenki, ja też lubię takie krótkie, co to zasłaniają trochę więcej. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja się zastanawiałam jak z brązowej spódnicy zrobiłaś oliwkowe spodenki :-)))))

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo zgrabnie wyglądają, świetny pomysł. Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  19. To rozumiem, jak szorty to szorty. Fajnie się prezentują, i długość i fason.
    Pozdrowionka ślę:))

    OdpowiedzUsuń
  20. Pieknie leżą te szorty. Zdolna osóbka z ciebie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Super spodenki i pięknie uszyte ... doskonale dopasowane i wykończone. Pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
  22. Super przeobrażenie bardzo mi się podobaja :)

    OdpowiedzUsuń
  23. co fakt, to fakt, że ciężko kupic w sklepie "normalne" szorty
    i jak się przydaje umiejętnośc szycia! :-)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania! <3 (Maniacy gramatyczni, reklamy, czytanie bez zrozumienia i hejty nie są mile widziane. :)