SilverCrest: nici elastyczne, ściegi elastyczne i... majtki :)

Dzisiaj, ponaglona zapytaniami o szycie nicią elastyczną na maszynie Silver Crest, postanowiłam się w końcu za to zabrać. Okazało się jednak, że sprawa jest dość prosta i testowanie nie zajęło mi zbyt wiele czasu. :) Nie wiem dlaczego na forach pojawiają się informacje, że wszelkie elastyczne szwy są trudne, a nici elastyczne to już w ogóle masakra i męka i się nie da. Da się. :)


Poniżej wymieniłam sposoby jakie wypróbowałam. Pierwsze 3 to szwy elastyczne, ale szyte zwykłą nicią, a kolejne 4 sposoby to nici elastyczne. 

NICI ZWYKŁE
IGŁA: zwyczajna 

ścieg overlockowy elastyczny 

- S1 E
- Szerokość od 3 do 5 (ja miałam 4)

ścieg overlockowy standardowy

- S1 F
- Szerokość od 3 do 5 (ja miałam 4)

zygzak trójstopniowy (ścieg streczowy)

- S1/S2 B
- Szerokość od 3 do 5 (ja miałam 4)

Okazało się, że Silvercrestowe ściegi elastyczne są bardzo elastyczne i nitka się nie rwie nawet po bardzo mocnym naprężeniu dzianiny. Na moim Łuczniku tak się nie dało, bo jedyny w miarę rozciągliwy szew to był zygzak…. Dlatego wymyśliłam sobie nitkę elastyczną. Na S.C. jednak najwyraźniej nie ma takiej potrzeby. 

Jednak dla zainteresowanych, oto informacje:

NICI ELASTYCZNE

IGŁA: zwyczajna
Nić elastyczna nałożona i na szpulkę górną i dolną.
Nitka założona w standardowy sposób.
Naprężenie: auto.
ŚCIEGI:

ścieg prosty – szyć się da bez problemu, ale po naciągnięciu materiału nitka się zrywa

zygzak

- B
- Szerokość: 4
- Długość: 2

(szerokość i długość – takie miałam, ale to nie znaczy, ze inne nie zadziałają)

ścieg overlockowy elastyczny 

- S1 E
- Szerokość od 3 do 5 (ja miałam 4)

ścieg overlockowy standardowy

- S1 F
- Szerokość od 3 do 5 (ja miałam 4)

zygzak trójstopniowy (ścieg streczowy)

- S1/S2 B
- Szerokość od 3 do 5 (ja miałam 4)

Nitka żółta to nitka normalna, a czarna (której prawie nie widać - przepraszam) to nitka elastyczna:



Wszystkie wyżej wymienione ściegi szyją się łatwo, trzeba tylko pozwolić maszynie przesuwać tkaninę swoim tempem. Szew wyszedł ładny, bardzo mocno się rozciąga – ale… tak jest drobne „ale”. Po bardzo mocnym naciągnięciu fragmentu przeszytego zwykłym zygzakiem – zerwał się (ale to było naprawdę bardzo mocne naciągnięcie). Trzy pozostałe trzymają bez problemu. 

Muszę uszyć coś konkretnego i użyć szwów elastycznych. Wiadomo, że w praktyce to zawsze trochę inaczej wygląda. Myślę, że powstaną majtki. ;) Już w życiu uszyłam kilka par i zależnie od materiału i techniki szwy trzymają lub nie. Nie stosowałam wtedy jeszcze nici elastycznej, bo nie wiedziałam, że się da. ;) 

Poniżej przykład… Kolorowa część jest z satyny pozyskanej ze starej spódniczki. Część czarna to bardzo rozciągliwa czarna dzianina – bawełna z elastenem. Kupiłam ją kiedyś na bluzkę, a zużyłam na produkcję majtek. Poniższe są najwygodniejszymi z wszystkich jakie miałam – i kupnych i uszytych. Powstały na Łuczniku 877, gumki przyszyłam zwykłym zygzakiem i zwykłą nitką. :) Użyłam jednak sporo materiału dzięki czemu nie trzeba go bardzo naciągać i prawdopodobnie dlatego nitka się nie rwie.



Polecam: Szycie nicią elastyczną na zwykłym Łuczniku (877)!



Co o tym myślicie? | What do you think about it?

18 komentarzy:

  1. Dzięki za tak wyczerpujący opis szycia! Ja też się przymierzam do szycia majtek, na razie stworzyłam wykrój, dam znać jak coś z niego uszyje. Na mojej maszynie boję się szyć elastyczną nitką, ale mam wystarczająco elastycznych szwów i chyba da radę bez.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie da radę. :) Ja sobie wymysliłam te elastyczne nici, bo Łucznik nie miał elastycznych ściegów. :) A majtki się szyje fajnie! Czekam na Twoje dzieło :) :)

      Usuń
    2. Muszę sama wyprobować te elastyczne nici. A co do majtek - słowa dotrzymałam, co można sprawdzić na blogu :) Uszyłam je zwykłymi nićmi, ale elastycznym ściegiem.

      Usuń
    3. Już wybieram się z wizytą do Ciebie! :)

      Usuń
  2. Ja od dwóch lat posiadam identyczną maszynę do szycia;) Ale korzystałam z niej w sumie ze 3 razy... Potrafię szyć, ale na razie nie mam na to czasu... Żałuję, że pozbyłam się walizkowego Łucznika, bo tej nie mogę ,,rozgryźć". Jak już wiedziałam o co chodzi, to teraz znowu zapomniałam nawet jak nawlec nitkę... Dziękuję Ci za systematyczne odwiedziny u mnie i pozostawiane miłe komentarze;) Ja również będę tu zaglądała, bo prowadzisz bardzo ciekawego bloga;) A do szycia właśnie mam chęć wrócić;) Pozdrawiam Cię bardzo gorąco;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno szybko sobie wszystko przypomnisz! A ja planuję zrobić jeszcze jakieś wpisy z instrukcją więc może Ci się coś przyda też. :) :) Dziękuję również za odwiedziny i oczywiście zapraszam! :) A Twój blog bardzo chętnie odwiedzam. :)

      Usuń
  3. To przykład, że aby szyć nie trzeba mieć "10" maszyn:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie rozpracowane szycie nitką elastyczną. Nigdy nie próbowałam, ale pewnie się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i cieszę się, że się przyda!! :)

      Usuń
  5. Szyłam kąpielówki nicią elastyczną na silverce, świetnie się trzymają. Generalnie ze ściegami elastycznymi nie ma silverka problemów, jedynie trzeba pamiętać o igle do dzianiny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. SC to ogółem fajna maszyna jest. Masz rację! :) A igły specjalnej nie używam (tylko cienką) i też jest ok. :)

      Usuń
  6. Twój blog to miejsce, do którego bardzo lubię zaglądać, dlatego też pozwoliłam sobie nominować go w Liebster Blog Award. Po więcej szczegółów zapraszam tutaj: http://alicjawkrainiekorali.blogspot.com/2014/11/pastelowe-wyroznienie.html
    Zaproszenie jest niezobowiązujące, ale będzie mi bardzo miło jeśli zdecydujesz się wziąć w nim udział;)
    Pozdrawiam Alicja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miło mi to czytać i dziękuję za nominację :)

      Usuń
  7. hehe bardzo fajne te majteczki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy post. Szyję dosyć dużo z dzianin i elastycznych tkanin i używam właściwie tylko nici elastycznych ariadna i zwykłego ściegu. Nic mi się jeszcze nie popruło. Tylko leginsy potraktowałam ściegiem elastycznym takim wzmocnionym potrójnym no ale to z wiadomego powodu :) A tak wogole to fajny blog :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś dowodem na to, że trzeba próbowac i się da. :) Mi się zwykły szew pozrywał, ale może to faktycznie wina nitki. :) Trzeba sprawdzić! :)

      Cieszę się, że Ci się u mnie podoba. :)

      Usuń

Zapraszam do komentowania! <3 (Maniacy gramatyczni, reklamy, czytanie bez zrozumienia i hejty nie są mile widziane. :)