Kimono + trampki, futon-który-możesz-ubrać, rowery i trochę o normalnej modzie...

14:04 by

Dla większości osób w Japonii, noszenie kimona czy jukaty, kojarzy się ze specjalną okazją jak dzień zakończenia szkoły, festiwal, ślub itd. Niektórzy noszą je jednak na co dzień i ostatnio staje się to modniejsze (nie mówię, że jest to już trend na wielką skalę).

Ostatnimi czasy młodzi ludzie w Japonii coraz częściej modyfikują tradycyjne stroje. Nowymi dodatkami do tradycyjnego kimona stają się „zachodnie” elementy takie jak: kapelusze, trampki, itd.

Sklepy w Harajuku, oczywiście wychodząc na przód potrzebom klientów, wzięły pod uwagę nowy trend „z ulicy”. Na wystawach pokazują stylizacje z „nowoczesnymi” elementami zapraszając tym samym do zakupu nietypowych dodatków.

http://www.houseofjapan.com/fashion/young-people-reinventing-kimono-style
„To zabawne kombinować, co mogę połączyć z kimonem”. „Kupiłam koronkę w stujenowcu i używam jej zamiast obijime na obi”. Dziewczyny Asahi Hasegawa i Kaho Yamada mają po 19 i 20 lat. Jedna z nich, co widać na zdjęciu, włożyła bluzę z kapturem pod kimono. Mówi: „Kiedy widzę coś, co może wyglądać dobrze z kimonem, muszę to kupić.”

www.japanlover.me
Dziewczyny są też członkiniami niewielkiej grupy (jest też na Facebooku), osób noszących kimona – zawsze. Popularność kimon wśród młodych zaczęła nagle rosnąć. Niewielkie sklepy, w nowymi i używanymi kimonami, m.in. w Shibuya, dzielnicy, kojarzącej się z młodymi, powoli się rozrastają. W Harajuku podobnie, np. sklep oferujący kimona vintage, cieszy się coraz większą popularnością wśród dwudziestolatków. Dziewczyna, która tam sprzedaje sama lubi łączyć tradycyjny strój z np. bluzą. Mówi, że nosić kimono to tak jakby nosić sukienkę. Wyjaśnia, że ostatnio u niej w sklepie popularny wśród dwudziestolatków jest „kimono debut set” (kimono + obi), którego cena zaczyna się od 10 000 jenów.

Młodych nie odstrasza nawet niełatwa sztuka zakładania kimon. Wyjaśniają, że teraz wszystkiego można nauczyć się online – Internet roi się od filmików instruktarzowych.

Grupy „kimonowców” organizują też tzw. „Kimono Jack”, np. w Asakusie. Takie spotkania, pojawiły się po raz pierwszy w Kioto 2010 roku i są organizowane po to by zainteresować ludzi noszeniem tego typu stroju.

tokyodesu.com
Oczywiście pojawiają się różne pomysły ułatwienia życia osobom noszącym tradycyjne stroje. Weźmy np. kimona - są dość wąskie u dołu i wymuszają stawianie małych kroków. Znacznie utrudniają też wchodzenie na wyższe stopnie czy jazdę na rowerze. Ale to nic. Już powstał nowy model roweru – KOTO-LX 20. Jest on tak zaprojektowany, że rura łącząca przód z tyłem jest bardzo nisko, a łańcuch szczelnie zakrywa osłonka. Dzięki temu, podczas pedałowania, kimono nie haczy o pedały i się w nic nie wkręca. Rower kosztuje od 45800 jenów (ok 420 dolarów) i występuje w kolorach jasnoniebieskim, białym i fioletowym, które to będą (?) pasować do kimon.

tokyodesu.com
Innym nowym wynalazkiem, już nie związanym z kimonami, jest futon-który-możesz-ubrać. Futon to takie tradycyjne japońskie posłanie. Dzięki temu cudownemu wynalazkowi, jeśli komuś zachce się drzemki, to może położyć się gdzie bądź. No kto by nie chciał tego nosić? Kosztuje ok 4500 jenów. ;)

tokyodesu.com
tokyodesu.com

Ok, a co do mody „normalnej” - codziennej to oto parę nowości z gazetek wrześniowych:

Poniższe zestawienie zdjęć ma charakter informacyjny i pokazuje drobny wycinek tego, co mozna znaleźć w poszczególnych magazynach. 

Kupujcie japońskie magazyny! :)

(I don't own photos that are posted below. This short gallery was made only to show what we can find in japanese fashion magazines and to encourage to buy them.)
(Please buy original japanese magazines using for example Amazon or official magazines sites.) 

1. MORE



2. CanCam




3. SPUR


4. Seventeen


5. Marisol


6. Lee


7. BAILA







 
dziękuję za wypowiedź

all rights reserved :) ®

4 komentarze:

  1. To zakładane posłanie jak znalazł na poniedziałkowe poranki w pracy :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Baaardzo podoba mi się, że kimona powracają. Też pochodziłabym, np. w jakimś stroju łowieckim (mówię, a w zasadzie, piszę serio), choć wygoda wygrywa i właśnie siedzę w spodniach dresowych i bawełnianej bluzce z długim rękawem, haha.
    Futon jest świetny, lecz nie dopasowany do osób, które muszą przewracać się z boku na bok przed zaśnięciem, haha.
    Co do 'normalnej' japońskiej mody - jest niezła, taka dość bezpieczna i komfortowa, niezbyt szalona, stonowana - dla mnie cudo : D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaa i wracając do ostatniego zdania - najpiękniejsze jest to, że Japonki nie epatują oczywistym seksem i, że najbardziej pociągające to, co zakryte. Nie ma głębokich dekoltów, minispódniczek i butów na kolosalnym obcasie. Pięęęknie!

      Usuń
    2. no na zdjęciach ta moda jest taka jak mówisz, ale Japonek z dekoltami, w mini itd. jest dużo - jak wszędzie ;)

      Usuń

Zapraszam do komentowania! <3 (Maniacy gramatyczni, reklamy, czytanie bez zrozumienia i hejty nie są mile widziane. :)