Przygody z sushi - 3 - Sushi Express - Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie?!!!


Kiedyś w Toruniu w centrum handlowym o jakże oryginalnej nazwie Copernicus (w Toruniu prawie wszystko nazywa się Copernicus, Kopernik itd. – guess why!) stało sobie stanowisko z sushi. Było tam jakiś czas, później zniknęło – ku smutkowi mojemu i kilku znajomych osób.

Sushi Express. Produkty Sushi Express podawane są w stoiskach usytuowanych w pasażach centrów handlowych. To pozwala redukować nakłady związane z typową sprzedażą w restauracjach. (źródło)


Poszłyśmy sobie kiedyś na zakupy do Copernicusa i patrzymy… sushi! Minęło już kilka miesięcy od naszej ostatniej i zarazem pierwszej próby… może czas na kolejną? Z resztą wygląda tak ślicznie! Przykleiłyśmy nosy do szyby lodówy i zaczęłyśmy dogłębnie analizować zawartość tacek. Wybór był całkiem spory, a ceny nie takie złe.

źródło

Kupiłyśmy sobie po porcji i zadowolone z życia zasiadłyśmy do uczty przy najbliższym stoliku. Tu warto dodać, że opanowałyśmy już całkiem technikę jedzenia pałeczkami więc nie przejmowałyśmy się tym razem ewentualnym ośmieszeniem. Poza tym byłyśmy głodne i okazało się, że chyba sushi uzależnia – mimo średnio fajnego podejścia numer jeden – wołało nas całkiem intensywnie.

W sumie jadłam sushi z tego przybytku kilka razy. Mówi się, tak przynajmniej czasem słyszę, że sushi w takich miejscach nie jest fajne. Nie mogę się zgodzić. Za każdym razem napychałam buzię z wielką radością.



Pytanie – czy Sushi Express w ogóle jeszcze w Polsce funkcjonuje? Strona nie działa… Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie!!! Proszę mi powiedzieć.

Szkoda. Fajne było. :) Oczywiście do sushi w Japonii trochę mu brakowało, ale... jednak było mi tam bliżej niż do Tokio. 


obrazek jest linkiem ;)


dziękuję za wypowiedź

5 komentarzy:

  1. Ja też czasami kupuję (u nas jest "Tokio Express" w Złotych Tarasach) i chociaż nie jest jakieś mega wspaniałe, to na szybki lunch się nadaje. Plus mają Asahi Super Dry! :D Za to nigdy nie kupuję w supermarkecie, gdzie sprzedawane są tacki z datami przydatności do spożycia (czasem 3-4 dni)... Nie dość, że to jakieś badziewie, to moim zdaniem jest tylko jedna data przydatności sushi: DZISIAJ! :D

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano wiem. Piłam tam pierwszy raz Asahi. :) A w supermarkecie, tak normalnie w sklepie, to u nas ni ma. :) ale co prawda, to prawda. od razu po zrobieniu jest najlepsze ;)

      Usuń
  2. Niestety nic nie słyszałam o tej firmie, ale czasem zdarza mi się jeść 'fast-foodowe' sushi w 'Tokyo Express' -> http://zlotetarasy.pl/restauracje/restauracja/tokioexpress (niestety w Toruniu raczej nie ma oddziału)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam Tokio Express. Byłam parę lat temu z 2 razy. :D A do Torunia... to na razie i tak mi nie jest po drodze więc... :P

      jeeeeeeść!

      Usuń
    2. Aaa, no tak. Cały czas myślę, że mieszkasz w Toruniu : P

      Trzeba samemu zrobić sushi!
      (łatwo-się-mówi, od lat to planuję, ekhe)

      Usuń

Zapraszam do komentowania! <3 (Maniacy gramatyczni, reklamy, czytanie bez zrozumienia i hejty nie są mile widziane. :)